W „Nowym Wyzwoleniu” Witkacego przyglądamy się Florestanowi – młodemu człowiekowi. Jest on przekonany o tym, że niczego mu nie brakuje. Może stać się każdym kim tylko zechce. Jest wolny, piękny i bogaty… Dlaczego jednak nikim się nie staje? Dlaczego niczego nie osiąga? Czy nie jest lustrzanym odbiciem kondycji współczesnego człowieka?
Te pytania rezonują dziś w nas szczególnie mocno. Czy w czasach „dobrobytu” jest miejsce na bunt? A jeśli tak, to przeciwko czemu?
Zapraszamy na spektakl, w którym rzeczywistość miesza się ze snami, a postaci przestają być ludźmi – stając się ideami.